Remont remontem, ale wszystkie zajęcia MUSZĄ się odbyć!  I skoro nie ma wolnych sal, to czemu nie na szarej sofie???

Bawiłyśmy się setnie dając rady pogubionym w życiu.   Na listy typu ” Droga Redakcjo….” odpowiada tzw Agony Aunt i my przejęłyśmy jej rolę.

Najwięcej problemów  miała oczywiście “drama queen” Zorka: nikt jej nie głaszcze, nie bawi i nie przytula. Ba! Nie karmi!

Ale parę przydatnych zwrotów i ogarnęłyśmy sytuację należycie 🙂

drama queen
sofa1
sofa2 sofa3