9 sposobów na przyspieszenie postępów w nauce jezyka obcego

Joanna Gabryś-Trybała

Kochani, wiosna w pełni a kwiecień plecień! Taka mądrość ludowa czyli common wisdom 🙂

Dziś czas trzeci sposób na przyśpieszenie z językiem. Skoro było już czytanie, słuchanie to pora na…? OGLĄDANIE!

Jako serialowy maratończyk (czy może istnieje sensowna żeńska odmiana tego rzeczownika?) mogę z czystym sumieniem polecić kilka seriali, ale wiem, że i tak najważniejsze jest po prostu to, aby Wam się podobał. Niech to będę zombies nawet.

Moja metoda jest prosta. Najpierw obejrzyjcie sobie jeden, dwa a nawet trzy odcinki z polskimi napisami (ale absolutnie nie może to być lektor!!), zdecydujcie z kim trzymacie a kto jest wróg :). Połapcie się o co tu chodzi, poznajcie się, a potem przestawcie się na angielskie napisy. Z czasem zauważycie, jak bardzo tłumaczenia są niedokładne i jak bardzo wiele rzeczy jest pominiętych. I to będzie Wasz triumf, Wasza satysfakcja.

O ile jednak nie planujecie zostać tłumaczami, to nie musicie zrozumieć każdego słówka. Ważne jest by ogarnąć kontekst. Warunkiem jest jednak to by serial WAM się spodobał. Pamiętajcie,  poznawanie języka ma być przyjejmnością!

Oprócz tych wszystkim już znanych seriali jak na przykład: House of Cards, Suits, Dowton Abbey itd

na mojej liście ulubionych jest : (kolejność przypadkowa)

1. Doc Martin

Piękny brytyjski angielski, przepiękna Kornwalia i lekarz z aspergerem, jakieś wątki miłosne też się znajdą.

2. Designated Survivor

Amerykański thriller polityczny + Kiefer Sutherland w roli głównej. Nerwy są, napięcie trzyma.

3. Grace and Frankie

Też amerykański i zabawny for a change/dla odmiany. Jane Fonda zadziwia formą. Ale pracowała na nią całe życie. Bądźmy sprawiedliwe….dobrze?

4. Black Mirror

W ogóle nie śmieszny. W ogóle! Pełen grozy thriller futurologiczny. Boję się, że w tym kierunku idziemy i odwrotu nie ma.

Wszystkie seriale oglądam na platformie NETFLIX.