Córka wybrała w liceum hiszpański i już nie nadąża. Mąż dostał kontrakt pod Lyonem i nagle w domu potrzebny francuski. Coraz częściej słyszymy w sekretariacie to samo: a wy tylko angielski, czy niemiecki też macie?
Angielski prowadzimy od piętnastu lat i to on jest u nas na pierwszym miejscu. Ale nie jedyny. Niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego uczymy tak samo: w grupach do ośmiu osób, z mówieniem od pierwszej lekcji, w Gdańsku Wrzeszczu, Gdańsku Jasieniu i Straszynie. Bez przerabiania podręcznika strona po stronie i bez czekania pół roku, aż ktoś pozwoli Ci się odezwać..
Nowy kontrahent pisze po niemiecku i każdego maila czytasz dwa razy, żeby mieć pewność, że dobrze rozumiesz. Albo dziecko poszło do liceum, wzięło niemiecki jako drugi język i po dwóch miesiącach przestało nadążać.
Z takimi sprawami ludzie do nas przychodzą. Dlatego uczymy praktycznie, od zdań, które naprawdę padają w pracy i na lekcji. Zaczynamy od zera albo od miejsca, w którym ktoś już jest, bo szkolna podstawa bywa lepsza, niż się wydaje.
Co roku wracasz w to samo miejsce i co roku zamawiasz to samo, bo o nic więcej nie umiesz zapytać. Albo oglądasz serial z napisami i słyszysz, ile Ci umyka między jednym zdaniem a drugim.
Hiszpańskiego ludzie uczą się zwykle dla siebie, nie z obowiązku i to widać na zajęciach. Mówimy dużo od pierwszej lekcji, choćby najprostszymi zdaniami, bo ten język szybko daje satysfakcję. Gramatyka wchodzi przy okazji rozmowy, nie zamiast niej.
Ktoś dostaje pracę we Francji i ma kilka miesięcy, żeby się przygotować. Ktoś inny miał francuski w liceum, pamięta z niego parę zdań i od lat żałuje, że przestał. Obie drogi prowadzą do tej samej sali i obie zaczynamy tak samo, od mówienia, a nie od tabelek z odmianą czasowników.
Poziom ustalamy przed zapisem, żeby nikt nie trafił do grupy, w której będzie się nudzić albo gonić.
Niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego uczymy w trzech formatach. Wybierz ten, który pasuje do Twojego poziomu i tempa.
Kurs General w grupie. Kurs ogólny od podstaw wzwyż, dla tych, którzy chcą uczyć się systematycznie przez cały rok. 31 spotkań po 90 minut.
Konwersacje w grupie. Dla tych, którzy podstawy już mają i chcą przede wszystkim mówić. 29 spotkań po 120 minut.
Zajęcia indywidualne. Dla tych, którzy potrzebują zacząć od razu albo uczyć się we własnym tempie. Termin i częstotliwość ustalamy pod Ciebie, umawiamy praktycznie od ręki.
Nie wiesz, który format niemieckiego, hiszpańskiego albo francuskiego będzie dla Ciebie najlepszy? Napisz do nas, a podpowiemy.
Mówisz od pierwszej lekcji, w małej grupie, na materiałach dobranych do poziomu grupy. Nacisk kładziemy na swobodną rozmowę, żeby język od początku był narzędziem, a nie tylko przedmiotem do nauki.
Dla każdego, od dzieci przez młodzież po dorosłych. Grupę dobieramy do wieku i poziomu, żeby nastolatek nie trafił na zajęcia z dorosłymi ani odwrotnie.
Grupa rusza przy sześciu osobach, a maksymalnie jest ich osiem
Zajęcia układamy popołudniami i wieczorami, a dla dzieci wcześniej, po szkole. Konkretny dzień i godzinę ustalamy pod grupę, gdy się zbiera, żeby pasowały większości.
Zostaw zgłoszenie i wybierz język. My zadbamy o resztę, dobierzemy poziom, grupę i termin, który Ci pasuje..