Czy wiesz, że metodą Edward’s League uczy się już kilka tysięcy dzieci w całej Polsce?
- przedział wiekowy 11-14 lat
- Poziom: A2
- Główne założenie: świadoma nauka
- Liczba spotkań: 60
- Częstotliwość: 2 razy w tygodniu
Metoda Edward’s League bazuje na połączeniu tradycyjnej nauki z nowoczesnym podejściem do edukacji. Tutaj Twój nastolatek rozwinie jeszcze prężniej swoje skrzydła językowe.
Będzie jeszcze sprawniej i naturalniej mówić po angielsku, a także z chęcią doskonalić pozostałe formy komunikacji. Śpiewające zdanie egzamin ósmoklasisty z angielskiego jak i egzaminu Cambridge ma zagwarantowane.
Angielski dla młodzieży w Gdańsku i Straszynie
– Edward’s League (11-14 lat)
Edward’s League to kurs angielskiego dla młodzieży w Gdańsku w wieku 11-14 lat, ostatni etap ścieżki, którą zaczynają dwulatki w Teddy Eddie i kontynuują w Savvy Ed. Na tym poziomie angielski przestaje być przedmiotem szkolnym i zaczyna być narzędziem. Nastolatek czyta artykuły bez tłumaczenia w głowie, ogląda seriale w oryginale, rozumie żarty. Doprowadza to do poziomu B1+, a wielu naszych kursantów kończy z B2 i certyfikatem Cambridge w ręku, jeszcze przed liceum.
Po drodze jest egzamin ósmoklasisty. Dziecko, które przeszło Edward’s League, wchodzi w niego ze spokojem — bo poziom kursu znacznie przekracza wymagania egzaminu. Maksymalna liczba punktów przestaje być celem nieosiągalnym, staje się realnym scenariuszem.
W tym wieku zmienia się rola samego kursanta. Zaczyna brać odpowiedzialność za swoją naukę. Nastolatek nie uczy się tu tylko angielskiego. Uczy się formułować własne zdanie i uzasadniać, dlaczego tak uważa. Uczy się słuchać kogoś, kto myśli inaczej, i sensownie mu odpowiadać. Uczy się rozróżniać, co w czytanym tekście jest faktem, a co opinią autora. Robi się to w grupie, bo bez grupy nie ma się z kim spierać.
Pracujemy z Lesson Bookiem, Home Bookiem, autorską aplikacją Homework Site i Readerem — książką z opowiadaniami, która uczy nastolatka, że dłuższy tekst po angielsku może być po prostu przyjemnością. Stąd bierze się to, że potem ogląda seriale w oryginale, a artykuły czyta bez słownika.
Lektor zna każdego po imieniu i wie, dokąd zmierza, co go zatrzymuje. To kameralna grupa, w której można dorastać bez presji szkolnej oceny.
Oficjalna strona metody: www.edwardsleague.pl
łatwość opanowania obszernego i trudnego materiału, często nieosiągalny dla rówieśników
kompletna filozofia nauczania oparta o angażujące materiały
budowanie zaangażowania poprzez rozbudzanie ciekawości
wspieranie rozwoju oraz talentów młodych kursantów.
Edward’s League uczy nastolatka czegoś, czego nie widać w certyfikacie. Materiał wykracza poza szkolny podręcznik — i to widać w sytuacjach, w których nikt nie sprawdza wiedzy. W pociągu w Berlinie. Na obozie żeglarskim w Chorwacji, gdzie instruktor mówi tylko po angielsku. W rozmowie z kuzynem ze Stanów, który przyjechał na święta. Na pierwszej pracy wakacyjnej za granicą. Nastolatek po Edward’s League nie zastanawia się, czy da radę. Po prostu rozmawia.
Druga rzecz jest mniej widoczna, ale ważniejsza. W tym wieku dziecko uczy się myśleć — nie tylko mówić. Nasi kursanci ćwiczą to, czego polska szkoła zwykle nie uczy: jak się nie zgodzić bez kłótni, jak doprowadzić rozmowę do końca, jak wytłumaczyć swoje zdanie komuś, kto myśli inaczej. Robią to po angielsku, ale umiejętność zostaje na całe życie — także w polskim.
Po drodze jest egzamin ósmoklasisty. Ścieżka Teddy Eddie → Savvy Ed → Edward’s League prowadzi do niego naturalnie. Dziecko nie musi się stresować w marcu ani brać dodatkowych korepetycji — wchodzi w egzamin z poziomem, który jest znacznie powyżej wymagań.
Potem są egzaminy Cambridge: KET, PET, FCE. Wielu naszych kursantów kończy Edward’s League z certyfikatem B2 w ręku, jeszcze przed liceum. To realna karta przetargowa przy rekrutacji do liceum dwujęzycznego albo klasy międzynarodowej — w momencie, w którym inni dopiero zaczynają się przygotowywać.
Przede wszystkim AMBITNA ŚCIEŻKA EDUKACYJNA, która zapewnia najwyższą jakość nauki angielskiego. Dzięki naszym nowoczesnym i efektywnym metodom nauczania masz gwarancję, że Twoje dziecko wreszcie nauczy się swobodnie, naturalnie i bez barier komunikować się po angielsku.
Poznaj nasze licencyjne metody, które pozwolą Twojemu dziecku zostać z nami od malutkości aż po egzamin ósmoklasisty.
Najprawdopodobniej nie. Szkoła publiczna pracuje pod kątem podstawy programowej — czyli A2 na koniec ósmej klasy. Edward’s League prowadzi do B1+ a często B2 w tym samym czasie. Świetne oceny w szkole oznaczają, że dziecko ma fundament, na którym da się zbudować coś znacznie więcej. Jeśli widzisz, że dziecko w szkole się nudzi — to dokładnie ten moment.
B1 w wieku 12 lat to dobry punkt wyjścia, nie meta. Na tym poziomie dziecko rozumie i mówi, ale nie używa języka świadomie — nie potrafi argumentować, nie rozumie ironii, nie czyta z przyjemnością dłuższych tekstów. Edward’s League jest dokładnie po to. Bez tego etapu dziecko utknie na B1 i wejdzie do liceum bez przewagi, którą mogłoby już mieć.
Raczej tak. Edward’s League jest projektowany dla wieku 11-14 lat, na poziomie A2-B1+. W liceum struktura motywacyjna i kognitywna nastolatka jest już inna. Dla licealistek mamy kursy dla młodzieży — w tym Young Talk, nasz kurs konwersacyjny, oraz przygotowanie do egzaminów Cambridge w Prestige Academy. Najlepiej zacząć od bezpłatnej diagnozy — sprawdzimy, gdzie córka jest językowo, i pokażemy najsensowniejszą drogę.
Zależy od momentu wejścia. Dziecko, które kontynuuje po Savvy Ed, najczęściej podchodzi do KET (A2) na początku Edward’s League, do PET (B1) w środku, i kończy z FCE (B2) — czasem jeszcze w siódmej klasie, czasem w ósmej. Każdy poziom to realny certyfikat w portfolio, nie tylko punkt w naszej tabeli postępów.
Zależy od momentu wejścia. Dziecko, które kontynuuje po Savvy Ed, najczęściej podchodzi do KET (A2) na początku Edward’s League, do PET (B1) w środku, i kończy z FCE (B2) — czasem jeszcze w siódmej klasie, czasem w ósmej. Każdy poziom to realny certyfikat w portfolio, nie tylko punkt w naszej tabeli postępów.
Bo gry i seriale uczą rozumienia, ale nie uczą mówienia ani pisania. Dziecko, które ogląda seriale z napisami od trzeciej klasy, ma świetne rozumienie ze słuchu — i często milczy na lekcji w szkole, bo nigdy nie ćwiczyło aktywnego używania języka. Edward’s League dokłada tę drugą połowę: mówienie z argumentacją, pisanie z konstrukcją, znajomość gramatyki na tyle świadomą, żeby umieć wytłumaczyć, dlaczego coś brzmi dobrze. Bez tego nawet dziecko, które „rozumie wszystko”, nie zda FCE.
Najczęściej za tym zdaniem stoi co innego niż angielski. Trzynastolatek testuje, gdzie ma autonomię — i kurs, na który chodzi od kilku lat, jest pierwszym, do którego się przyczepi. To naturalne i to mija, ale szkoda byłoby teraz odpuścić. Edward’s League jest momentem, w którym wszystko, co dziecko zbudowało wcześniej, zaczyna się zwracać. Lektorzy są przygotowani do takich rozmów — często to oni, nie rodzic, są w stanie przekonać nastolatka, że warto wytrwać. Zadzwoń, zanim podejmiesz decyzję. Większość rodziców, którzy do nas dzwonią z tym pytaniem, zostaje