
Po co uczyć się angielskiego po pięćdziesiątce?
Po co uczyć się angielskiego po pięćdziesiątce, skoro nie planujesz wyjazdu i nie potrzebujesz go do pracy? Odpowiedź nie ma nic wspólnego z walizką — ma za to sporo wspólnego z mózgiem, rodziną i tym, żeby nie musieć się uśmiechać i zmieniać temat.